3D, LCD, Testy - Dodane przez dnia 29.07.2014, 11:25

16 komentarzy

Toshiba L74 – praktyczny telewizor [test]

FacebookTwitterWykop

Toshiba L74 - podstawka

Toshiba L7453D, to najwyższa seria Full HD japońskiego producenta na ten rok. Telewizor dostał nagrodę Red Dot 2014 za wzornictwo. Czym oprócz wyglądu jest w stanie przykuć uwagę?

W pierwszych wrażeniach na temat tego telewizora pisałem już pokrótce w czym rzecz. Wyższa seria w ofercie Toshiby to już tylko L9 z matrycą Ultra HD. Testowałem ją dla Was.

Toshiba L9 – czy 4K ma sens? [test]

Telewizor Toshiba L7453D to zatem wysoka półka tego producenta. Co ciekawe, wcale nie bardzo wysoka cenowo. Odbiornik jest dostępny w trzech rozmiarach, z których każdy jest dość atrakcyjny cenowo (ceny z lipca 2014, kliknij w link by zobaczyć aktualne):

Producent zwraca uwagę na nową platformę Smart TV działającą w chmurze, procesor dwurdzeniowy, systemy poprawy jakości obrazu i dźwięku oraz realistyczny obraz 2D i 3D.

Sprawdźmy to.

 

Toshiba L74 – praktycznie prosta

Nagrodę Red Dot 2014 telewizor zawdzięcza w dużej mierze obudowie lekko zaokrąglonej u dołu oraz podstawce, która jest pusta w środku. To prosta, ale ciekawa konstrukcja, która pasuje do designu reszty sprzętu tego producenta i dobrze prezentuje się na stoliku. Oczywiście jeśli opanujecie gąszcz kabli za odbiornikiem.

Przeczytajcie poradnik: Jak poradzić sobie z kablami?

Toshiba L74 - podstawka 2

W pierwszych wrażeniach pisałem już na temat pilota oraz złącz. Zdalne sterowanie jest dość standardowe jak dla tego producenta. Pilot jest wygodny i dobrze zaprojektowany tylko nieco zbyt wysoki i z niepotrzebnie spłaszczonymi przyciskami nawigacyjnymi.

Złącza w telewizorze są ustawione odpowiednio dla stawiania go na półce, ale niepraktycznie dla wieszania na ścianie. Część z nich odstaje prosto do tyłu, co utrudni zawieszenie odbiornika. Cieszą za to wejścia HDMI z boku i rozdzielenie od siebie dwóch wejść USB. To dobry układ, który pozwala na podłączenie szerszych wtyczek lub urządzeń dodatkowych.

Toshiba L74 - złącza

Praktyczna prostota dotyczy nie tylko konstrukcji sprzętu, ale i jego oprogramowania. W odróżnieniu od testowanej niedawno Toshiby L54 telewizor ma tylko jedno menu, w którym znajdujemy wszystkie opcje – tradycyjne i Smart TV. Do funkcji zaawansowanych wchodzimy poprzez standardowe menu tabelkowe. Podobnie jak w L54 jest ono proste, ale bardzo przejrzyste. Jest też dostępne prawie zawsze, nawet z włączonymi funkcjami HDMI CEC podczas odtwarzania z np. zewnętrznego Blu-ray’a.

Toshiba L74 - menu opcji

Nie ma tutaj żadnych fajerwerków projektowych, ale telewizor znakomicie wywiązuje się tego co najważniejsze – szybkiej i łatwej nawigacji za pomocą przejrzystego menu.

 

Smart TV w L74

Skoro jesteśmy przy menu, to spójrzmy od razu na powiązane z nim funkcje internetowe.

Toshiba L74 - menu główne

Przede wszystkim ogromny plus za przyspieszenie sprzętu. Producent nie podaje szczegółów na temat zastosowanego procesora, ale specyfikacje techniczne nie mają znaczenia. Liczy się efekt końcowy, a ten jest bardzo dobry. Telewizor działa wyraźnie szybciej niż poprzednie modele, a podczas testów udało mi się go zawiesić tylko raz podczas bardzo nachalnego nadwyrężania jego cierpliwości przy odtwarzaniu multimediów :)

Minusem nowej platformy Smart TV jest fakt, iż reklamy w menu głównym odtwarzają się automatycznie wraz z dźwiękiem. Biorąc pod uwagę, że jest to menu główne telewizora, to brak opcji wyłączenia autoplay reklam jest sporym niedopatrzeniem. Z czasem zauważyłem u siebie tendencję do unikania głównego menu.

Piszę o “nowej platformie Smart TV”, bo producent przechodzi powoli na Smart TV Cloud. Jest to funkcjonalność działająca w chmurze, która oferuje to co dotychczas, plus kilka nowości.

Pod względem wyboru aplikacji jest tak jak było. Czyli niestety nie ma szału. Zaletą platformy w chmurze są jednak dodatki. Modele L74 i L94 w odróżnieniu od niższych L34 i L54 (na platformie Smart TV 2013) oferują między innymi:

  • funkcje PVR
  • MediaGuide Replay, czyli inteligentny system nagrywania programów, który ucząc się naszych preferencji sam nagrywa to, co możemy chcieć obejrzeć
  • MediaGuide Hub – przeglądarkę programów telewizyjnych w atrakcyjnej stylistyce
Toshiba L74 - Media Guide
  • widgety Facebooka i Twittera
  • zdalną diagnostykę telewizora
  • itp.

Generalnie oprócz funkcji automatycznego nagrywania programów nie ma tutaj niczego, czego byśmy nie znali już z platform Smart TV konkurencji (w takiej czy innej formie), ale nie zmienia to faktu, że widać postęp we właściwą stronę. Do tej pory Toshiba nie rzucała na kolana pod względem Smart TV. Teraz też jej platforma nie jest porywająca, ale poprawna. Jeśli producent utrzyma taki kierunek, to ma szansę szybko stworzyć coś atrakcyjnego.

W stosunku do L54 usprawniono również przeglądarkę internetową, która działa o wiele szybciej, a nawigacja po niej za pomocą pilota jest wygodniejsza.

Toshiba L74 - www

 

Toshiba L7453D – dźwięk multimediów

Pod pierwszymi wrażeniami na temat tego telewizora czytelnik Karpaj prosił o porównanie dźwięku w Toshibe L74 do testowanego niedawno na moim blogu Philipsa PFS7509/12. Takie porównanie byłoby nie fair, bo Philips dodaje do swojego odbiornika bezprzewodowy subwoofer. Tym jednym ruchem deklasuje wszystko inne. Toshiba L74 gra jednak dobrze. Na pewno dużo lepiej niż tańszy model L54, w którym przeszkadzały mi plastikowe pogłosy. Tutaj ich nie ma, a sam dźwięk jest silniejszy i głośniejszy. Melomani i tak muszą kupić zewnętrzne głośniki, ale przeciętnemu odbiorcy wystarczą te wbudowane.

W kwestii dźwięku różnica w stosunku do Toshiby L54 dotyczy również obsługi standardu DTS. W tej serii Toshiba o nią zadbała, a to oznacza, że kopie cyfrowe Waszych ulubionych filmów ze ścieżkami audio w takim formacie będą odtwarzane bez problemu.

Przeglądarka multimediów i odtwarzacz robią takie samo wrażenie jak reszta oprogramowania L74. Nie ma tutaj wodotrysków, ale jest schludnie, wygodnie i co najważniejsze – szybko. Menu multimediów działa sprawnie. Jego minusem jest jednak brak możliwości przeglądania wszystkich rodzajów multimediów naraz. Tylko filmy, muzykę lub zdjęcia.

Toshiba L74 - przeglądarka multimediów

W czasie testów telewizor odtworzył prawie wszystko co mu zaserwowałem. Najważniejsze formaty takie jak np. mkv działały bez problemu.

Więcej kłopotów miałem z napisami. Telewizor nie chciał odtwarzać napisów w formatach txt i srt. Skontaktowałem się w tej kwestii z producentem i dostałem zapewnienie, że napisy srt z kodowaniem UNICODE powinny działać. Po kolejnej, nieudanej próbie przeformatowałem ręcznie napisy do różnego kodowania (UTF-8, UTF-32, środkowoeuropejskie itp.). Niestety na przygotowanym pliku telewizor nie wyświetlał napisów. Co jeszcze dziwniejsze w innym, napisy niezmieniane, kodowane w standardzie środkowoeuropejskim 1250 wyświetlały się poprawnie. Kwestia napisów w tym telewizorze jest więc nieco zagadkowa. Ja miałem z nimi sporo problemów. Z kolei Tomasz Popielarczyk z Antyweba, z którym rozmawiałem na temat jego recenzji tego telewizora, poinformował mnie, że u niego testowany film działał z napisami poprawnie. Zalecam przed kupnem sprawdzić w sklepie odtwarzanie napisów.

W stosunku do L54 poprawiono również funkcję wznawiania multimediów. Ta seria Toshiby zapamiętuje gdzie przerwaliśmy oglądanie i wznawia film od danego momentu. Tak być powinno.

 

Czy obraz Toshiby L74 czyni cuda?

Producent chwali się w tym modelu matrycą z bezpośrednim podświetlaniem LED. Nie podaje szczegółów na jej temat, ale wiadomo, że jest to matryca IPS, a funkcja lokalnego przyciemniania diod LED działa w sześciu strefach.

Toshiba L74 - Mroczny Rycerz 4

Toshiba L74 - Mroczny Rycerz 3

W praktyce z funkcją kontroli podświetlania jest jeden problem – wariuje ono przy szybkim przechodzeniu ze scen ciemnych, w jasne. Przy jej najwyższym ustawieniu efekt jest bardzo widoczny i denerwujący. Diody zapalają i gasną zbyt wolno, przez co widoczny jest efekt przejścia. Przy ustawieniu średnim problem jest mniej dokuczliwy, ale osobiście wyłączyłem tę funkcję całkowicie.

Plusem tak drastycznego rozwiązania był brak efektu przyciemniania. Minusem rezygnacja z jednej z ważniejszych funkcji, która poprawia jakość czerni. Po wyłączeniu kontroli LED wyszedł też problem nierównomiernego podświetlania matrycy. Niestety egzemplarz Toshiby L74 o przekątnej 47 cali, który testowałem, miał wyraźnie widoczną, jasną plamę światła w prawym dolnym rogu ekranu.

Toshiba L74 - podświetlenie - prawy róg

Toshiba L74 - podświetlanie film

Matryca IPS to lepsze kolory i kąty boczne, ale gorszy kontrast. Na szczęście Toshibie udało się połączyć w miarę dobrze zalety i wady tej technologii na przewagę tych pierwszych. Obraz wygląda dobrze z różnych kątów, a kolory pozostają niezmiennie dobre. Czerń nie rzuca na kolana, ale według mnie Toshiba wyszła w tej kategorii obronną ręką.

Toshiba L74 - Mroczny Rycerz 2

Toshiba L74 - Mroczny Rycerz 1

Mark Hodgkinson z AVS Forum w recenzji tego telewizora pisał o teatralnym i nienaturalnym efekcie zwielokrotniania klatek ClearScan. Moim zdaniem przesadził. Gdy funkcję tę ustawimy na maksimum, to obraz może wydawać się zbyt płynny. Jednak przy średnich ustawieniach według mnie jest poprawiany bardzo dobrze. Oczywiście przy obiektach ruszających się (szczególnie w poziomie) widać drobne artefakty, ale to problem każdego telewizora ze zwielokrotnianiem klatek. Mi rezultat wyświetlany na Toshibe L74 przypadł do gustu i nie uważam by był teatralny.

Na uwagę zasługują też funkcje Scene+ (poprawa obrazu przez umieszczanie w nim dodatkowej, czarnej klatki) i Resolution+ (poprawa ostrości), które nie wywołają opadu szczęki i są przeznaczone tylko dla zapaleńców, ale działają.

Czytelnik Karpaj pytał o input lag w trybie tradycyjnym, z funkcją wstawiania klatek pośrednich. Przetestowałem ją na firmowym trybie Standardowym z funkcją ClearScan ustawioną na poziom średni. Z tymi opcjami Toshiba L74 ma input lag nieakceptowalny w grach – około 170 msec. Jednak po włączeniu trybu do gier input lag spada do rewelacyjnych 18 msec (testowane na wszystkich złączach, w trybie dla gier, z wyłączonymi wszystkimi “dopalaczami”).

Toshiba L74 - Input Lag

Przypomnę, że np. serwis CNET stosuje następujące standardy dla opisu input laga:

  • Mniej niż 40 milisekund – dobry
  • Pomiędzy 40, a 70 msec – przeciętny
  • Powyżej 70 milisekund – zły

Model z niższej półki, Toshiba L54, osiągnął wynik 28 msec. L74, zapewne dzięki szybszemu procesorowi, wypada jeszcze lepiej i pod względem szybkości reakcji sprawdzi się rewelacyjnie w szybkich grach sieciowych.

W trybie 3D Toshiba L74 korzysta z pasywnych okularów. W zestawie znajdziemy cztery pary, a dokupienie kolejnych nie nadwyręży naszego portfela.

Toshiba L74 - 3D okulary

Podobnie jak w opisywanym niedawno Philipsie 7500 występuje tu problem z crosstalkiem (widoczne rozdzielenie obrazu dla lewego i prawego oka) przy odejściu od idealnie punktu na środku matrycy. Spójrzcie na lewą część głowy mężczyzny po prawej.

Toshiba L74 - 3D crosstalk

Jeśli jednak znajdziemy idealny punkt oglądania i go utrzymamy, to problem znika, a efekt 3D jest bardzo dobry.

Toshiba L74 - 3D bez crosstalk

3D jest lepsze niż w aktywnej Toshibe L54, w której po przejściu na dodatkowy wymiar obraz zaczynał być wyraźnie poszarpany. W przypadku Toshiby L74 jest znacznie lepiej i to mimo zastosowania pasywnego 3D, a więc spadku rozdzielczości.

Toshiba L74 - 3D vs 2D

Niestety podobnie jak w L54 i tutaj nie mamy możliwości ręcznego ustawienia głębi 3D.

 

Toshiba L7453D – praktyczne podejście

Kilka razy w teście pisałem, że Toshiba L74 jest telewizorem praktycznie prostym. Oznacza to, że nie uświadczymy w nim funkcji czy dodatków, które rzucą nas na kolana. Dostajemy jednak dobry telewizor w atrakcyjnej cenie, który oferuje dostatecznie dużo funkcji dodatkowych i na tyle dobrą jakość obrazu oraz dźwięku, by zadowolić zarówno widzów ignorujących większość parametrów, jak i bardziej wymagających.

W stosunku do niższych serii tego producenta Toshiba L7453D jest wyborem bardzo atrakcyjnym.

 

Aktualne oferty sprzedaży telewizora Toshiba L74 w różnych wielkościach

Udostępnij na:
  • HK

    Jak wypada w porównaniu do Philipsa PFS7509 (chodzi mi o jakość obrazu (kto lepiej poradził sobie z matrycą IPS), szybkość i stabilność działania smart TV, oraz czy różnica w input lag przekłada się znacząco na jakość gry?).
    Pozdrawiam

    • Jakość – porównywalna, z tym, że u Philipsa jest Ambilight, który jest dodatkowym plusem.
      Szybkość – Toshiba wygrywa. U Philipsa jest już dużo lepiej, ale dopiero model z Androidem daje ostrego kopa pod względem prędkości działania menu.
      Input lag – w single nie ma to aż takiego wielkiego znaczenia, ale w multi ważne by był jak najniższy. Toshiba ma rewelacyjny wynik, ale Philips 7509 miał 43 msec, więc też całkiem dobrze. Oczywiście im mniejszy, tym lepiej.

  • łuki

    Powinni zabronić temu producentowi sprzedawać tv, każda aktualizacja wprowadza chaos, obiecanki cacanki z których nic nie wynika (dwa systemy smart tv jeden gorszy od drugiego – nie wspominam nawet o wyjących reklamach jak się smart tv odpali). Problem z restartowaniem tv same to robią po aktualizacji tylko serwis może pomóc wgrywając nowszą wersję softu (i znowu coś nie działa, albo paski na obrazie albo głośniki dudnią, notoryczne problemy z dvb-t).

    • firekage

      Potwierdzam sprawę softu na przykładzie L7335. Najlepsze jest to, że tv potrafił się czasami zawiesić w trakcie bootowania systemu! Kończyło się to wyjęciem wtyczki! Ot, soft Toshiby.

  • Adik

    Duże brawa dla Toshiby za wprowadzenie matrycy IPS w bezpośrednim podświetleniem. Mimo że ma tylko 6 stref, ale zawsze coś. Na IPS kolorki i kąty są bardzo dobre! Nawet czerń na wprost pierwszym w drugim planie nie jest taka zła, tylko najbardziej przeszkadza oglądanie telewizji z pasami na górze i dołu ekranu. Lubię czytać tu testy, a ostatnimi czasy jest ich sporo co cieszy :) Szymon, a wiesz może od kogo Toshiba bierze panele IPS? I czy one też “srebrzą” na czerni pod kątem podczas oglądania filmu z pasam?

    • Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że Ci się podoba.

      Producent niestety nie udostępnia szczegółów na temat matryc. Nie wiem czyje są. Srebrzenia nie zauważyłem, ale oglądałem raczej bezpośrednio.

    • KAMIL

      Wyczytałem gdzieś że od LG Display

  • rs

    Nie polecam tego modelu. Miałem, męczył em się , ciągle było coś nie tak. Oddałem i jestem szczęśliwy. To model dla emerytów , którzy podłącza go tylko pod zwykła antenę. Gdy chcesz cos dodac zaczynaja sie problemy. Jakość obrazu to nie wszystko. Szczerze odradzam!

    • xyz

      Jeżeli jakość obrazu w telewizorze nie jest najważniejsza, to co? (no comment).

      • firekage

        Jest jeszcze coś takiego jak funkcjonalność, a Toshiba na tej lini leży po całości. Miałem L73. Dramat. Soft ładuje się długo, wolno. Smart wśród odbiorników mających tę funkcję, to jest Samsungów, np.H, Panasoniców AS, LG z serią LB, jest najwolniejszym, jakie widziałem. Wifi potrafi zerwać transfer. Główna zaleta odbiornika, czyli wygaszanie, w recenzji, została wyłączona czyli można ją pominąć bądź uznać za wadę. Ten telewizor ma zbyt wysoką cenę do tego co oferuje, a co ma konkurencja np. w H6400, AS640 czy LB670. Oczywiście, obraz jest bardzo ważny, ale jeśli miałbym oglądać stosunkowo dobry obraz, a ze wszystkim się szarpać, wolę w ogóle nie oglądać – piszę na podstawie świetnego obrazu w L7335 ( panel VA, ale clouding i soft to jeden wielki dramat tego telewizora). Zresztą, VA imho jest lepszym wyborem niż IPS

  • dziuba

    Lepszy jest Samsung seri H w ktorym dźwięk nie pokrywa się z obrazem. a serwis uważa że to normalne..

  • Tomek

    witam,
    mam problem z cloud. Konfiguruję, a po wyłączeniu tv i ok godzinie bezczynnosci wraca do ustawien fabrycznych , przy próbie włączenia czegokolwiek ze smart tv, pojawia się info że w trybie demonstracyjnym jest to nie możliwe.
    Proszę o pomoc, bo jestem bliski zwrotu sprzętu, a poza smartem jestem z niego zadowolony.
    Pozdrawiam

    • R

      Witam, też mam problem z DLNA, z USB czyta a z dysku siecioweg LACIE cloud box już nie chce. Pomijam, że napisów nie czyta…!!!

    • Adam

      Niestabilne Połączenie z netem ;) na 100%, bo też tak miałem. A masz neta bezprzewodowego czy jak?

      • trawa24

        Ja próbowałem przez wifi i na kablu, wykrywa sieć, ale nie chce się połączyć z netem :/ Ciągle demonstracyjny…

        jakby ktoś mial jakąś rade proszę o meila trawa24@wp.pl

  • irek

    Witam, mam 47L7453dg i to prawda, że podczas oglądania meczów piłki
    nożnej jest duży problem- mówię o tych, widocznych pasach podświetlenia. U mnie dodatkowo
    rozjechały się kanały na CI+. Korzystam z UPC i oni ostatnio powyłączali
    zdublowane kanały czyli wyłączyli tvp 1 zastępując tvp1 hd itd…. Oczywiście u wszystkich są one na odpowiednich
    pozycjach zaś u mnie pojawiły się kanały z numeracją powyżej 1000 i część tam
    uciekła. Np. TVP 1 HD mam na kanale 1001… zamiast na 1 itd, itp. Na szczęście Pan z
    obsługi Toshiby z Radomia (przejęli serwis na Polskę) wysłał zapytanie do Centrali co z tym
    zrobić… bo ma juz 2 taki przypadek. Duży minus Toshiby to ograniczony kontakt z firmą – od dwóch
    lat nie ma infolinii…..nie można się niczego dowiedzieć. Czekam
    jeszcze na odzew serwisanta i jak nie znajdą rozwiązania- oddaję żądając zwrotu gotówki
    powołując się na nową ustawę. Jeżeli chodzi o design samego odbiornika to bardzo
    przyjemny w odróżnieniu od…. pilota, którego wygląd jest archaiczny ,mega przestarzały…dla mnie design jego to istna tragedia….Acha 3d w dalszym tle potrafi się delikatnie rozjeżdżać….ale już o tym było w niektórych testach. Problem z połączeniem bezprzewodowym miałem na początku – marudziło coś o systemie demonstracyjnym- zresetowałem- ustawiłem jeszcze raz i pomogło. Nagranych materiałów na innych odbiornikach nie da się oglądać. nie wiedzieć czemu na początku pilot był strasznie czuły- teraz tak jakby chodził oporniej. Przez 3 miesiące od zakupu miałem tylko 1 aktualizację..Brak możliwości ustawienia własnej kolejności kanałów przy pomocy korzystania z modułu CI + Spodziewałem się czegoś więcej za 3200 zł (dla mnie to kolosalna suma).