3D, Aktualności, Gadżety, OLED - Dodane przez dnia 03.09.2011, 11:36

9 komentarzy

IFA 2011: ekran na głowę Sony HMZ-T1, jakie to jest?

FacebookTwitterWykop

 Sony HMZ-T1

Ekran na głowę Sony HMZ-T1 pojawił się już na blogu pod koniec sierpnia. Zapowiadał się ciekawie. A jak sprawdza się w praktyce?

Tegoroczne targi IFA nie zaskakują gości zbyt dużą ilością dużych nowinek. Być może dlatego nietypowy gadżet Sony był taki popularny. Widzowie ustawiali się do niego kolejkami.

W teorii Sony HMZ-T1 wygląda tak:

  • dwa ekraniki OLED 0,7 cala o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli,
  • słuchawki symulujące dźwięk surround 5.1,
  • HDMI 1.4,
  • obsługa obrazu 3D,
  • waga 420 gramów,
  • wymiary 180 × 168 × 36 mm,
  • cena 60 000 jenów czyli około 2250 złotych.

W praktyce wizjer jest majstersztykiem designu. Sprzęt wygląda jakby został wyjęty żywcem z filmu “TRON: Dziedzictwo”.

 Sony HMZ-T1 8

Niestety mimo, że konstrukcja wygląda kosmicznie, to ma swoje wady. Największą jest niezbyt “szczelna” obudowa. TZ1 za słabo przylega do twarzy i ma za mało gąbki izolacyjnej. Światło dostaje się od dołu i góry. Psuje to niestety efekt. A wielka szkoda, bo jest on znakomity. W teorii ma to wyglądać jak 750 calowy ekran oglądany z około 20 metrów. I mniej więcej tak własnie jest. Efekt jest taki, jakby siedziało się na sali kinowej. Coś pięknego. Gdyby całkowicie wyeliminować światło dostające się z góry i dołu, to byłoby naprawdę jak w kinie.Pozytywne wrażenia potęguje jeszcze znakomity dźwięk.

Sony HMZ-T1 5

Inne minusy? Przede wszystkim kabel. Szkoda, że Sony nie postarało się tu o komunikację bezprzewodową. Wizjer jest też dość duży. Zabieranie go w podróż samolotem nie będzie raczej zbyt wygodne.

Szkoda też trochę, że na targach Sony promowało funkcje 3D tego ekranu. Zwiastun nowego Spider-Mana wyglądał bardzo biednie. Dobrej jakości materiał 2D byłby lepszym wyborem.

Niezbyt wygodne są też suwaki do ustawiania położenia lewego i prawego ekraniku. Ich odpowiednie przesunięcie jest niezbędne do stworzenia dobrego obrazu 3D. Same suwaki były jednak za mało precyzyjne.

Podsumowując sprzęt nie jest niestety doskonały. Szczególnie biorąc pod uwagę bardzo wysoką cenę. Ale pod względem jakości obrazu i dźwięku oraz designu, to rewelacja.

Udostępnij na:
  • Subnasty

    Widac ze fajny bajer, jak nawet ludzie z samsunga przyszli ogladac :D

  • bzyku

    Czy urządzenie nadaje się do zastąpienia monitora? Chodzi o to czy można normalnie czytać Worda, Pdfy? Wygodę noszenia mozńa poprawić samodzielnie mocując dodatkowe gąbki. Ineresuje mnie komfort używania. Po jakim czasie organizm dopomina się przerwy, czy krótki odpoczynek wystarczy czy może “eee na dziś wystraczy, wracam do zwykłego monitora”>

    • Nie miałem jeszcze w testach, więc nie będę wyrokował, ale wątpię by było to wygodniejsze do pracy niż monitor. Efekt jest taki jakbyś siedział w kinie. I to nieco powyżej środka sali. Nie wyobrażam sobie edycji tekstu na tym. Ale kto wie…

      Inna kwestia, to opłacalność. Za ponad 2000 zł kupisz świetny monitor i jeszcze zostanie dość na zapas piwa do końca roku :)

  • bzyku

    aha czy posiada korekcję dla osób z wadą wzroku oddzielną dla każdrgo oka>

  • kl

    a czy to w ogóle będzie w europie?

    • Będzie, będzie. W USA za miesiąc. U nas zapewne podobnie. Przed świętami, by gadżeciarze mieli co kupować pod choinkę ;)

  • Maniac

    Dlaczego tak duzo pisze sie o tym gadzecie Sony, a tak malo o okularach 3d firmy Vuizx?? Obiektywnie lepszym wyborem jest Wrap 1200vr – te same parametry jak okulary Sony + zyroskop, na dodatek duzo taniej.

    • Raczej nie te same. Vuzix Wrap 1200vr ma ekraniki LCD 852 x 480 pikseli. Sony TZ1 ma OLED 1280 x 720 pikseli. Vuzix nie ma też HDMI no i Sony zaszalało z designem.

  • Pingback: Czy Sony ma kryzys wieku średniego? | multi-blog.pl()